Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paznokcie. Pokaż wszystkie posty
LYNIA, NAILIXIR REGENERUJĄCE SERUM DO PŁYTKI PAZNOKCIOWEJ

LYNIA, NAILIXIR REGENERUJĄCE SERUM DO PŁYTKI PAZNOKCIOWEJ

Czy Ty też teraz wyrwałaś się z hybrydowego więzienia? Co prawda ja hybryd nie robię już od dłuższego czasu- za nim to było modne, ale o paznokcie zawsze lubiłam dbać i robię to nadal. W luksusowym boxie Royalty #15 od Pure Beauty znalazł się bardzo ciekawy produkt – Lynia Nailixir regenerujące serum do płytki paznokciowej 

LYNIA, NAILIXIR REGENERUJĄCE SERUM DO PŁYTKI PAZNOKCIOWEJ

Serum do płytki paznokciowej od marki Lynia Nailixir ma bardzo ciekawą formułę. Jest zamknięte w opakowaniu typu air-less z pompką. Nie jest to forma tradycyjnego lakieru lub odżywki. 
Produkt ten został stworzony z myślą o paznokciach które są osłabione, łamliwe oraz rozdwajające się. Idealnie sprawdza się do paznokci których stylizacja hybrydą, żelem lub akrylem została wykonana niepoprawnie lub niepoprawnie zdjęta. Serum posiada skompletowany skład w taki sposób, aby działać w przypadku paznokci osłabionych działaniem mechanicznym oraz jeśli posiadamy jakieś niedobory składników odżywczych. 

Co zawiera skład? 

W składzie produktu od Lynia znajdziemy substancje aktywną pozyskiwaną z ryżu, która odpowiada za wzmocnienie płytki paznokcia oraz wsparcie procesu keratynizacji, olej jojoba który nawilża i odżywia, skwalan który jest lekkim emolientem chroniącym paznokcie przed utratą elastyczności oraz wilgoci. Znajdziemy również witaminę E która wykazuje działanie antyoksydacyjne, regeneruje i poprawia ogólną kondycję paznokcia. 
Serum nakładamy zarówno rano jak i wieczorem delikatnie wmasowując płytkę paznokcia. I ja delikatnie wyjeżdżam produktem poza- na skórki oraz dookoła paznokcia. 

Serum bardzo szybko się wchłania i jest przyjemny w użyciu. Bardzo spodobała mi się formuła w postaci lekkiego serum a nie kolejnej odżywki typu lakier. 
Serum od Lynia rewelacyjnie nawilża skórki! To właśnie dlatego nakładam produkt nie tylko na sam paznokieć ale również dookoła niego. Zarówno paznokieć jak i skórki po użyciu są błyszczące i zadbane. Produkt regularnie stosowane faktycznie wspomaga regenerację osłabionych paznokci. 

Ten produkt to strzał w dziesiątkę! Skład, opakowanie, forma aplikacji – to wszystko sprawia że produkt idealnie odpowiada na potrzeby osłabionych i łamliwych paznokci. Podczas regularnego stosowania zauważyłam wyraźny wzmocnienie oraz uelastycznienie paznokci – nie są one tak bardzo łamliwe, ze skały zdrowy blask, a skórki są nawilżone i nie zadzierają się 
Koniecznie dajcie znać czy ten produkt przypadł wam do gustu? 

Post powstał w ramach starej współpracy z Pure Beauty
Lakier hybrydowy UV Gel Nail Color od Golden Rose 108, 203

Lakier hybrydowy UV Gel Nail Color od Golden Rose 108, 203


W jednym z ostatnich wpisów pisałam Wam, że jestem ogromną hybrydomaniaczką. Dodatek lakierów hybrydowych w boxach od Pure Beauty zawsze ogromnie mnie cieszy, a wszystkie kolory przyjemnością testuję. Jak zapewne wiecie, w kalendarzu adwentowym w jednym z okienek znalazły się aż dwa kolory od Golden Rose! Przyjrzyjmy się im 

Golden Rose lakier do paznokci UV Gel Nail Color 108,203 

Lakiery hybrydowe od Golden Rose zamknięte są w ciężkich, czarnych, matowych buteleczkach o pojemności 10,2 ml. Uważam to za ogromną pojemność co znacząco wpływa na to, że są niesamowicie wydajne. W kalendarzu znalazłam dwa idealnie pasujące kolory 108 oraz 203. Ogromnym plusem są kolorowe nakrętki buteleczki. Dzięki temu od razu widzimy jaki kolor jest w środku, co znacznie ułatwia kiedy przeglądamy kuferek z naszą kolekcją 

Kolor 108 to przepiękny baby pink- ten kolor określiłabym jako gładki, idealny cukierkowy róż. 


Kolor 203 to szampańskie, mieniące się złoto. 

Lakiery hybrydowe od Golden Rose są bardzo łatwe w użyciu. Ich konsystencja jest średniej gęstości i nie spływa na skórki. Każdy z kolorów utwardzamy przez 30 sekund w lampie UV LED po ówczesnym nałożeniu bardzo cienkiej warstwy. 


Lakier charakteryzuje się wysokim połyskiem oraz trwałością nawet do trzech tygodni. Dodam, że podczas noszenia nie złamał mi się żaden paznokieć, nic nie odpadło, nie odprysnęło. 

Lakiery są bardzo mocno napigmentowane dlatego warto nakładać cieniutkie warstwy. Do pełnego krycia wystarczył dwie cienkie warstwy, ja czasem nakładam 3 aby mieć nieskazitelne, idealny krycie.


Manicure zabezpieczamy topem. Musicie przyznać, że te kolory pięknie prezentują się zarówno błysku, i jak i w efekcie matowym. 


Jestem bardzo zadowolona że w kalendarzu adwentowym znalazł się dwa takie piękne kolory! Trafiają w moje gusta, a 108 to najczęściej noszony odcień



Jakie kolory z Golden Rose polecacie do sprawdzenia? Czuję, że moja mini kolekcja rozrośnie się w najbliższym czasie

Post powstał w ramach współpracy z Pure Beauty


Kabos lakier hybrydowy Gelpolish- 015 Red Passion

Kabos lakier hybrydowy Gelpolish- 015 Red Passion


Hybrydomaniaczka- czy muszę to powtarzać? KOCHAM lakiery hybrydowe, a moja kolekcja jest dość pokaźna. Pomimo, że w ostatnim czasie moje paznokcie były naturalne i bez stylizacji, nie mogłam się doczekać wypróbowania tej perełki! Zapraszam Was na recenzję, tego czerwonego cukiereczka od Kabos


Kabos lakier hybrydowy Gelpolish- 015 Red Passion


Produkty do hybrydowej stylizacji paznokci od Kabos poznaję dopiero od niedawna, ale jest to bardzo udana współpraca! Produkt który znalazł się w urodzinowym pudełku od Pure Beauty zamknięty jest w małej, białej buteleczce, o pojemności 5 ml. Ma gęstą, kremową konsystencję która bardzo dobrze się nakłada i nie spływa na skórki. 


Kolor który otrzymałam to 015 Red Passion – czyli głęboka intensywna czerwień! Kolor zachwycił mnie niesamowicie i mogłabym nosić go ciągle. To ponadczasowa czerwień, która sprawdza się zarówno do stylizacji codziennych, jak i tych bardziej eleganckich. 


19 – free

Coraz więcej w ostatnim czasie mówi się o bezpieczeństwie produktów do stylizacji hybrydowych. Lakier od Kabos pochodzi z serii GelPolish i zawiera w formułę 19 – free- jest ona pozbawiona 19 składników toksycznych, które zawarte w składzie, najczęściej doprowadzały do podrażnień i alergii. Producent deklaruje, że lakiery hybrydowe Kabos GelPolish nie zawierają Hemy i Di-Hemy dzięki czemu mogą być stosowane przez osobę uczulony na hybrydę. Uważam, że świadomość tego i mówienie o tym jest bardzo ważne. Lakiery hybdowe utwardzają się w procesie polimeryzacji dzięki czemu są takie trwałe! Natomiast wszystko niesie swoje konsekwencje, dlatego warto dbać aby stylizacja była nie tylko piękna i trwała, ale przede wszystkim bezpieczna. Bardzo się cieszę, że firma Kabos edukuje i wprowadziła takie produkty na rynek. 

Produkt dodatkowo jest wegański oraz nie testowany na zwierzętach 


Jak już wspominałam, konsystencja produktu jest gęsta. Pędzelek wygodny, dość twardy i ścięty, pozwalający dotrzeć aż pod same skórki. Warto zwrócić uwagę aby ich nie zalewać! Kolor 015 jest nie tylko piękny, ale również trwały- cała stylizacja, bez poprawek trzyma się spokojnie trzy tygodnie, aż odrost staje się być mocno widoczny. 


Jestem absolutnie oczarowana i zachwycona zarówno kolorem, jak i trwałością tego produktu. Cała stylizacja wygląda nie tylko przepięknie przez trzy tygodnie, ale jest to również bezpieczna a to dla mnie bardzo ważne!

Bardzo chętnie wypróbuję pozostałe lakiery z serii GelPolish


Co sądzicie? Czy stosowaliście je? 


Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty



Ohora hybryda w naklejkach N tint Tangerine

Ohora hybryda w naklejkach N tint Tangerine

Paznokcie to moje małe hobby które bardzo mnie relaksuje. Uwielbiam testować nowości które pojawiają się na rynku, więc koniecznie musiałam przetestować hybrydę w naklejkach, którą znalazłam w ostatnim pudełku od Pure Beauty! Zapraszam Was na recenzję 

Ohora hybryda w naklejkach 

Hybryda w naklejkach z marki Ohora to rewelacyjny i rewolucyjny produkt na szybki i długotrwały manicure. Naklejki wykonane są z żelu hybrydowego który został utwardzony w około 60%! To sprawia, że naklejki są miękkie, rozciągliwe i bardzo łatwo można dopasować je do kształtu paznokcia. W opakowaniu znajdują się dwa arkusze naklejek hybrydowych, jeden pilnik do paznokci, drewniany patyczek, oraz dwa waciki z odtłuszczaczem. Potrzebujemy jeszcze lampy UV, która nie jest problemem jeśli wykonujecie manicure hybrydowy w domu.


 Łącznie na obu arkuszach znajduje się aż 30 naklejek i w moim odczuciu wystarczą one do wykonania średnio jednego manicure i jednego pedicure. 

Sposób wykonania 

Na początek przygotowujemy dłonie oraz płytkę paznokcia. Myjemy ręce, a następnie przecieramy paznokcie dołączonym odtłuszczaczem. Wybieramy naklejkę która kształtem jest najbardziej zbliżona do naszego paznokcia, a na arkuszu mamy pokazane która strona naklejki znajduje się od linii skórek. Odklejamy naklejkę od arkusza oraz folię zabezpieczającą. Delikatnie nakładamy ją na paznokieć, wygładzamy, a następnie możemy dociąć ją nożyczkami lub cążkami tak, aby pasowała do długości naszych paznokci. Nadajemy kształt pilniczkiem delikatnie wyrównując wolny brzeg, a następnie utwardzamy w lampie. Gotowe!

Fajne jest to, że naklejki są elastyczne więc jeżeli jedna z nich jest trochę za wąska, to możemy ją delikatnie rozciągnąć naszego kształtu paznokcia. W przypadku naklejek zbyt szerokich- przycinamy 

Usuwanie 

Usuwanie jest banalnie proste! Drewnianym patyczkiem delikatnie podważamy brzegi i wpuszczamy pod naklejkę krople zmywacza do paznokci na około 30 sekund . Następnie powoli odklejamy naklejkę. Ważne jest aby robić to wszystko powoli i nie śpieszyć się. Pozostałości kleju możemy usunąć zmywaczem lub polerką do paznokci. Ja też lubię klasyczny sposób ściągania hybrydy czyli zakładam na minutkę kompres ze zmywaczem do paznokci. Naklejka pięknie odchodzi bez konieczności podważenia brzegów. 

Naklejki na paznokciach trzymają się około 10 do 14 dni. Dla mnie trwałość jest jak najbardziej na plus, naklejka dobrze trzyma się przez ten cały czas. Nałożone na paznokcie pięknie się błyszczą i trzymają. Dla podbicia błysku można sobie dodać np tophybrydowy, ale nie jest to konieczne 
Spójrzcie tylko jaki ten kolor jest piękny! To soczysta mandarynka która pięknie prezentuje się do letniej opalonej skóry zarówno na dłoniach jak i na stopach. Sprawdzałam asortyment marki i muszę przyznać, że wzory i kolory Ohora naprawdę mnie urzekły!
Naklejki hybrydowe Ohora to sposób na elegancki, estetyczny, schludny i przede wszystkim szybki manicure hybrydowy w domu! Ja jestem zachwycona łatwością i szybkością wykonywania całego zabiegu w domu. Cieszę się że mogłam je przetestować ponieważ odkryłam nową miłość 
Jeśli wykonujecie paznokcie często w pośpiechu lub nie macie do tego cierpliwości to szczerze Wam je polecam! 

Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty 
With Love- klimatyczny box od Pure Beauty

With Love- klimatyczny box od Pure Beauty

Walentynkowa edycja pudełka od Pure Beauty jak zwykle zaskoczyła mnie nie tylko ciekawą grafiką, ale i produktami- zdecydowana większość to dla mnie nowość. Zapraszam na openbox najnowszego pudełka With Love 
NeoNail Sexy Red-idealna czerwień?

NeoNail Sexy Red-idealna czerwień?




Jestem ogromną hybrydomaniaczką. Bardzo lubię mieć zdobione mani, które wykonuję sobie sama, w zaciszu domowym. Obecność lakierów hybrydowych w pudełkach zawsze mnie cieszy, a sam lakier jest dla mnie idealnym prezentem. 
Semilac Effect Stone No Wipe Top Glossy & Matt- wzorniki i zdobienia

Semilac Effect Stone No Wipe Top Glossy & Matt- wzorniki i zdobienia

Semilac Effect Stone No Wipe Top Glossy & Matt- wzorniki i zdobienia

Wzór a'la kamień lub przepiórcze jajo to hit Instagrama ostatnich dni. Serio, odkąd zobaczyłam te urocze, nieregularne ciapki pomyślałam że muszę tego spróbować. Na początku myślałam że to są malowane wzorki, później zobaczyłam kolekcję lakierów jednej z firm w których zatopione są ciemne drobinki, a na końcu weszło to- dwa nowe topy od Semilac i wiedziałam że to najlepsze wyjście w związku z kamiennymi/ przepiórczymi wzorami
Ozdoby do paznokci z Aliexpress- co warto kupić?

Ozdoby do paznokci z Aliexpress- co warto kupić?

Akcesoria do paznokci z Aliexpress

Aliexpress to zbiór najróżniejszych produktów, tych przydatnych i tych mniej, czasem po prostu śmiesznych czy uroczych. Cyklicznie pojawiają się tam różne promocje czy kupony które można zdobyć. W nadchodzących dniach, Alie obchodzi 10 urodziny i z tej okazji zostały przygotowane promocje, a ja przygotowałam dla Was zbiór różnych ozdób z Aliexpress które warto kupić.

Szybkie, jesienne zdobienia ze spider gel

Szybkie, jesienne zdobienia ze spider gel


Zdobienia na paznokciach to coś co uwielbiam robić. Odkąd pamiętam zmalowywałam jakieś drobne wzorki jako nastolatka, tradycyjnymi lakierami kupionym po 3zł.  Zmieniające się pory roku są szczególną inspiracją, kocham tworzyć takie sezonowe wzorki. Te które chcę Wam dziś pokazać wykonałam za pomoc spider gel z firmy Victoria Vynn w kolorze złotym oraz czarnym. Dodatkowo posiłkowałam się sondą i cieniutkim pędzelkiem.

Lakiery świecące w ciemności- My Sounds, nowa kolekcja MylaQ

Lakiery świecące w ciemności- My Sounds, nowa kolekcja MylaQ


Lato kojarzy się z wakacjami, a jak wakacje to szalone kolory na paznokciach, festiwale i fosforyzujące ozdoby. MylaQ postanowił połączyć te trzy wakacyjne cechy i stworzyć lakiery świecące w ciemność! Jak się o tym dowiedziałam to nie mogłam doczekać się tej serii. Całość nazywa się My Sounds a poszczególne lakiery mają równie muzyczne nazwy

Hi Dreams- nowa kolekcja od Hi Hybrid

Hi Dreams- nowa kolekcja od Hi Hybrid



W piątek miałam przyjemność uczestniczyć w prapremierze nowej kolekcji Hi Hybrid, co mogliście oczywiście obejrzeć na moim InstaStory.
Przyznam Wam szczerze że nie miałam pojęcia jaka kolekcja będzie zaprezentowana, oraz czego mogę się spodziewać. To co zobaczyłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Kolekcja Hi Dreams jest totalnie magiczna!

Moje nowe kolory hybryd | Semilac, MylaQ

Moje nowe kolory hybryd | Semilac, MylaQ



Skuszona wieloma promocjami postanowiłam kupić kilka nowych kolorów lakierów hybrydowych- ot taka zachciewajka. Kilka kolorów chodziło za mną już od jakiegoś czasu. No i znalazłam w końcu idealną, butelkową zieleń! Pomyślałam więc że podzielę się z Wami tym co kupiłam i pokażę jak wyglądają na wzorniku. Trochę sama siebie nie poznaję- oprócz różu i złota, kupiłam też coś zielonego i niebieskiego!

Chrome- mirror effect pyłkami Born Pretty z Aliexpress

Chrome- mirror effect pyłkami Born Pretty z Aliexpress


Pyłki z efektem lustra to temat stary jak świat. Jest ich dużo na rynku, każda firma ma w swojej ofercie taki produkt. Ja w ostatnim czasie postanowiłam sprawdzić jaką jakość mają pyłki z Aliexpress które można kupić za grosze.

Podrobiona odżywka 8w1 Eveline- La Speciale 8w1 Total Action

Podrobiona odżywka 8w1 Eveline- La Speciale 8w1 Total Action



Która z Nas nie chce mieć pięknych i zadbanych paznokci? Jakiś czas temu poddałam Was mój sposób na mocne szpony (Kliknij we mnie! ) i nie wiem co mnie podkusiło by kupić "normalną" odżywkę do paznokci w przerwie między hybrydami. No głupia ja! Słynna odżywka 8w1 od Eveline nigdy nie wyrządziła mi krzywdy. Zawsze wszystko było w porządku a ten straszny formaldehyd nie działał uczuleniowo. Jako ze nie powinno się nakładać takich odżywek zaraz po ściągnięciu hybryd, odczekałam jakiś okres czasu i postanowiłam kupić odżywkę. Nie miałam po drodze do Rossa, a w Biedrze i tak miałam robić zakupy więc poszłam tam. Stojąc przed półką z kosmetykami zauważyłam odżywkę niemalże identyczną której potrzebowałam . Opakowanie łudząco przypomina Eveline. Rzuciłam okiem na skład- chyba spoko. Jedyne co mnie zmartwiło to brak sprecyzowania co do zawartości formaldehydu. Na oryginalnej odżywce napisane jest że produkt zawiera 2% tego składnika- na podróbce nie było napisane ile tego jest. No ale z braku laku kupiłam, a cena zachęcała (4,99zł). W domu sprawdziłam skład i był on identyczny, IDENTYCZNY jak Eveline, z tą małą różnicą którą opisałam wyżej. Zachęcona, myślę sobie, że spoko spróbuję. 




Jak widzicie, wszystko łudząco przypomina kultową odżywkę. Stosowałam więc tak jak było to opisane na opakowaniu. W tym czasie nic złego nie działo się z moimi paznokciami. Na prawdę, absolutnie nic! Ani ból, ani pieczenie, ani zaczerwienienie. Pomyślałam że całkiem fajnie, paznokcie się wzmocnią itd.
Nadszedł dzień zmywania. O masakrozo! Nie szło tego zmyć. Ciapało się i ślamazarzyło. W końcu jakoś dało radę. Następnego dnia paznokcie zaczęły mnie boleć. Nie był to ciągły ból, ale przy najmniejszym dotyku- rwący. Jak się przyjrzałam to zobaczyłam że w kilku miejsca widać przebarwienia, krople krwi pod paznokciem (tak mi się wydaje) no i lekką onycholizę.  Nie była ona wielka ale przyrost o który tak walczę znacznie się zmniejszył. Momentalnie ścięłam paznokcie jak najkrócej, tak by ściąć tę chorą część. Zaczęłam też smarować paznokcie olejkiem z drzewa herbacianego co znacznie pomaga przy leczeniu tego schorzenia.
Od tego czasu minęły trzy tygodnie. Paznokcie powoli odrastają, pojawia się zdrowa, nieboląca płytka. Sukcesywnie ścinam jeszcze pozostałości tej chorej, a odzywkę zostawiłam jedynie by Wam pokazać i przestrzec.
Czekam z  niecierpliwością na odrośnięcie paznokci. Z tego co widać, postępująca onycholizę dało się powstrzymać, ale potrzeba czasu by paznokcie wróciły do dawnego stanu.
Niestety ta negatywna recenzja mnie boli, Biedre uwielbiam i kupuję tam na prawdę dużo rzeczy. Wiem też, że Eveline produkuje do tego sklepu część kosmetyków. Nie wiem czy ta odzywka jest ich dziełem, ale lepiej niech nie idą tą drogą.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie na każdego to będzie mieć takie działanie, jednak chciałam Was ostrzec. Bo ja chciałam mieć tylko ładniejsze paznokcie.
Podejrzewam że może tam być większe stężenie formaldehydu niż powinno i to tak źle zadziałało.
Pomimo tego że opakowanie, jak i cała odzywka przypomina kultowy produkt, w środku nie ma ulotki ze szczegółami co do produktu. 




Mieliście starcie z ta odżywką? Jak Wasze wrażenia? Dajcie znać.

Karo
Semilac- Świąteczne hybrydy

Semilac- Świąteczne hybrydy





Jakiś czas temu zaczęłam sama sobie robić paznokcie hybrydowe. Cieszyłam się jak dziecko kiedy dostałam cały zestaw i nie mogłam się doczekać aż zrobię swój pierwszy manicure. Od tego momentu już trochę czasu upłynęło a ja zaczynam się wprawiać w tę sztukę. Zaczynam- bo jeszcze idealnie nie jest, ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu. Pokochałam tą metodę całym sercem i zaczęłam wręcz kolekcjonować kolorowe lakiery. Naoglądałam się filmików i od razu zaczęłam od firmy Semilac. Nie będę się rozwodzić na tym, ponieważ takich postów i filmików w internecie jest pełno. W skrócie- Semilac został moim faworytem i gdy przeglądam sety z ich kolorami przechodzi mnie dreszcz.


Instagram jest kopalnią inspiracji, naoglądałam się i nie mogłam się doczekać kiedy zrobię takie typowe świąteczne zdobienie. Wiecie, czerwień i brokatowe złoto- to kolory które kojarzą mi się z Bożym Narodzeniem jak żadne inne.

W końcu postanowiłam, że nadszedł na to czas, i oto jest.





Na dużym paznokciu zrobiłam cieniowanie i lekkie przechodzenia z czerwonego na złoto. Wskazujący i środkowy pomalowałam czerwienią a dwa następne złotem. Ciężko było mi się zdecydować co konkretnie na nich zrobić. 



Użyłam do tego dwóch cudownych kolorów- 028 Classic Wine oraz 037 Gold Disco. Myślę że pasują do siebie idelanie. 037 w większości przypadków pasuje- najbardziej podoba mi się z właśnie czerwienią, czernią oraz z 032 Biscuit (ten kolor mogliście oglądać na moim instagramie). 




Oba te kolory osiągają pełne krycie po dwóch warstwach. Pomijam w opisie oczywiście standardowe bazy i topy- nie chce dublowac kolejnego wpisu o tym jak wykonywać takie paznokcie.
Nie rozlewają się na boki, kryją i nie zbiegają się do środka. Czego chcieć więcej?
Taki manicure wygląda efektownie zarówno na krótkich jak i na długich paznokciach. Moje niestety są jeszcze dosyć słabe i nie udaje mi się ich zapuścić na satysfakcjonująca mnie długość.





Koniecznie dajcie znać co o nich sądzicie i co w te święta zagości na waszych pazurkach.

Karo
Copyright © 2014 Beauty Lover , Blogger