VEOLI BOTANICA, TIME TO SHINE ROZŚWIETLACZ W KREMIE Z WITAMINĄ E I ROŚLINNYM KOLAGENEM
Nie jestem królową makijażu, ale uwielbiam kiedy jest dopracowany i ma subtelne błyskotki. Zawsze dodatki i prezenty makijażowe mnie cieszą, a rozświetlacz w kremie który się znalazł w ostatnim pudełku od Pure Beauty zachwycił mnie swoim blaskiem i łatwością aplikacji! Zapraszam na recenzję
VEOLI BOTANICA, TIME TO SHINE ROZŚWIETLACZ W KREMIE Z WITAMINĄ E I ROŚLINNYM KOLAGENEM
Time to Shine od Veoli Botanica to płynny rozświetlacz w kremie. Zamknięty jest w szklanym opakowaniu z pacynką. Opakowanie jest ciężkie, porządne i wykonane z matowe szkła +100 do elegancji! Jego konsystencja nie jest bardzo rzadka, dzięki czemu trudno nałożyć go za dużo.
Rozświetlacz od Veoli, sprawdzi się dla każdego typu cery- zarówno normalnej, suchej jak i mieszanej- nie obciąża cery i tak na prawdę kiedy aplikujemy jego małą ilość (a tyle wystarczy dla turbo efektu).
Ma przepiękny, złoto-szampański kolor który idealnie dopasuje się do różnego rodzaju karnacji.
Ja go nakłądam na podkład i rozprowadzam gąbeczką- uzyskuję wtedy efekt tafli, pięknego młodzieńczego glow! Gwarantuję Wam, że nie zrobicie sobie nim żadnych plam
Time to Shine od Veoli Botanica sprawdzi się nie tylko kiedy jesteście zaawansowani w makijażu- polecam go również osobom które zaczynają swoją przygodę i np. nigdy nie miały płynnego rozświetlacza. Jest dobrą opcją ponieważ łatwo się z nim pracuje, szybko blenduje i nie tworzy plam.
Zastyga dość szybko, ale też nie na tyle, żeby nie można go było rozpracować- na spokojnie każdy sobie poradzi!
Nie sposób przejść obojętnie obok składu! To nie tylko produkt do make-up, ale również produkt pielęgnujący. W składzie znajdziemy m.in. kolagen i witaminę E.
Musicie przyznać, że wygląda obłędnie! Kocham jego subtelny, ale widoczny blask- często nakładam go tez na łuk kupidyna i na powiekę.
Dajcie znać, czy lubicie takie błyskotki?
Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty
JACQUES BATTINI, SEAPEARL BODY SPRAY
Pachnące i błyszczące lato to co, co bardzo sobie cenię! Z przyjemnością używam i testuję perfumy oraz mgiełki do ciała. W ostatnim pudełku od Pure Beauty znalazła się ciekawa pozycja od Jacques Battini- mgiełka do ciała
JACQUES BATTINI, SEAPEARL BODY SPRAY
Perfum od Jacques Battini zamknięty jest w plastikowym opakowaniu o pojemności 150ml.
Atomizer rozpyla przyjemną mgiełkę- nie tworzy mokrych plam a to bardzo ważne!
Mgiełka ma kolor perłowo różowy i rozpyla miliony malutkich, brokatowych drobinek które cały dzień iskrzą na naszym ciele!
Są absolutnie przepiękne! Idealne na lato- w blasku słońca są wielokolorowe i bardzo ładnie podkreślają opaleniznę.
Zapach mgiełki od Jacques Battini jest na maksa dziewczęcy, letni i kwiatowy.
W nucie głowy mamy tutaj mandarynkę, czarną porzeczkę, liście rabarbaru oraz bergamotkę. Nuty serca to róża, magnolia, liście paczuli, a bazą jest piżmo, toffee, wanilia, fasola tonka i bursztyn
Sami widzicie że to słodkie kombo idealne na lato! Jednocześnie zapach nie jest zbyt ciężki, mdlący ani przytłaczający. Bardzo mi się podoba!
Dajcie znać o sądzicie! Lubicie takie mgiełki?
Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty