YASUMI, SERUM RYŻOWE REGULACJA MIKROBIOMU SKÓRY
Serum ryżowe od Yasumi które znalazło się w boxie od Pure Beauty zrobiło na mnie niesamowite wrażenie! Czas otrzymania boxa zbiegł się z czasem kiedy moja cera przechodziła ogromny kryzys, a bariera hydrolipidowa była absolutnie zaburzona. To serum wyciągnęło mnie z dołka pielęgnacyjnego! Zapraszam dziś na recenzję!
YASUMI, SERUM RYŻOWE REGULACJA MIKROBIOMU SKÓRY
Serum od Yasumi zamknięte jest w szklanej buteleczce, o pojemności 15ml z dozownikiem.
Jest praktycznie bezzpachowy, za to jego skład! Bije na głowę większość produktów!
Co zawiera skład?
AQUA, GLYCERETH-26, PROPANEDIOL, GLYCERIN, TREHALOSE, NIACYNAMIDE, TRANEXAMIC ACID, LACTOBACILLUS/SOYMILK FERMENT FILTRATE, HYDROLYZED RICE EXTRACT, 1,2-HEXANEDIOL, HYDROXYACETOPHENONE, SODIUM HYALURONATE, XANTHAN GUM, DENDROBIUM NOBILE STEM EXTRACT, SOPHORA ANGUSTIFOLIA ROOT EXTRACT, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, ECHINACEA PURPUREA EXTRACT, LYCIUM BARBARUM FRUIT EXTRACT.
Mamy tutaj hydrolizowane proteiny ryżu które neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników, to składnik który rewelacyjnie koi i zmniejsza pierwsze oznaki starzenia się skóry, glicerynę, propanediol które są fajnymi, basic składnikami nawilżającymi.
Niacynamid odpowiada za działanie przeciwtrądzikowe i zmniejszające nadprodukcję sebum.
Trehaloza świetnie wspomaga nawilżenie i utrzymanie odpowiedniego poziomu wody w naskórku- to dzięki niej skóra jest taka miękka i nawilżona. Kwas traneksamowy redukuje stany zapalne.
Mamy tez w składzie sfermentowane mleko sojowe które jest cudownym wsparciem dla BHL, wspomaga nawilżenie, zmniejsza wrażliwość i koi skórę.
Moja cera nie była wybitnie trądzikowa, nie miałam ogromnych stanów zapalnych. Ale była czerwona, podrażniona, szara, miała drobne krosteczki- no ewidentnie coś jej nie pasowało!
To serum ryżowe od Yasumi pokochałam od pierwszego użycia!
Świetnie się wchłania, i pozostawia cerę miękką, i przygotowaną na krem który domknie całą pielęgnację. W moim przypadku serum świetnie sprawdziło się również jako baza pod makijaż.
Na początku zauważyłam że cera staje się ukojna, podrażnienia się zmniejszały, niedoskonałości zaczęły znikać. Następnie cera nabrała blasku, "bouncy" efektu i wyrównanego kolorytu. Na koniec- BHL została ukojona- cera nie jest nadreaktywna, nie robi się czerwona, a niedoskonałości pojawiają się niezwykle rzadko. Zyskałam bardzo mocne wygładzenie i ujednolicenie.
Powiem Wam, że nie przypuszczałam że tak mocno spodoba mi się ten produkt! Zamówiłam już kolejne opakowania
Dajcie znać, czy lubicie takie ryżowe produkty?
Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.