NIUVIU_X_BABASIERZUCA, pumpkin TIME, olejek pod prysznic
W ostatnim czasie bardzo polubiłam się z olejkami do mycia ciała. Nie tylko dobrze oczyszczają, ale również dbają aby nasza skóra na ciele nie była wysuszona. W kalendarzu adwentowym znalazł się produkt z marki Niuviu w kolaborachi z Baba się Rzuca. Zapraszam Was na recenzję
NIUVIU_X_BABASIERZUCA, pumpkin TIME, olejek pod prysznic
Olejek pod prysznic pumpkin pie time z marki Niuviu w kolaboracji z siostrami – baba się rzuca to produkt który zapewni nam intensywne nawilżenie oraz odżywienie. Zamknięty jest w buteleczce z pompką – muszę przyznać że produkt jest niesamowicie wydajny! Pachnie niesamowicie przyjemnie – ciepło, jesiennie i otulające.
Co zawiera skład?
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Inulin, Citrus Aurantium Amara Flower Extract, Cucurbita Pepo Seed Oil, Babassu Oil Glycereth – 8 Esters, Glyceryl Oleate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Disodium EDTA, Polysorbate 20, Citric Acid, Sodium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Cinnamal, Eugenol, Vanillin, CI 19140, CI 17200
W składzie produktu znajdziemy olej z pestek dyni, estry babassu, inulinę oraz ekstrakt z kwiatu pomarańczy. Wszystkie te składniki działają nawilżająco, kojąco, łagodząco na podrażnienia – dodatkowo estry odpowiadają za zmiękczenie skóry. Olej z pestek dyni poprawia elastyczność i zapobiega utracie wody z naskórka. Znajdziemy tutaj delikatną kompozycje zapachową – jest to zapach pumpkin time- otulający relaksujący i iście jesienny zapach
Produktu używamy do mycia ciała. Nakładamy go na wilgotną skórę i następnie wymasowujemy – olejek delikatnie zmienia swoją konsystencję na bardziej satynową i aksamitną. Bardzo dobrze się rozprowadza dzięki czemu jest wydajny. Muszę to ponownie podkreślić – zapach jest niesamowity! Otulający i sprawia że wychodzimy zrelaksowane spod prysznica. To trochę taki zapach ciasta dyniowego które jest must have dla każdej jesieniary.
Produkt nie tylko doskonale oczyszcza skórę, ale również dba o jej dobrą kondycję. Nawilża, delikatnie wygładza oraz odżywia. Dzięki czemu po użyciu skóra nie jest napięta, przesuszona oraz nieprzyjemnie szorstka. Przygotowana na przyjęcie otulającego balsamu.
Jest to bardzo fajny produkt. Ja jestem ogromną fanką marki Niuviu (So!Flow by Cię Plantis) i każda seria bardzo mocno wpisuje się w moje kosmetyczne gusta. Jako naczelna jesieniara pokochałam absolutnie całą tą serię i ten satynowy olejek stał się moim hitem – zdarza mi się nie nakładać balsamu a skóra i tak jest przyjemnie gładka, odżywiona, bez nierówności czy nawet wrastających się włosków.
Dajcie znać czy znacie tę serię od Niuviu Jaki produkt polecacie?
Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.