Natur Planet olejek myjący pomarańczowy

Oczyszczanie cery to najważniejsze etap w pielęgnacji – każda cera wymaga dokładnego czyszczenia. Dokładne oczyszczenie to nie oczyszczanie agresywne, drażniące, czy bardzo mocne. Dokładne oczyszczenie to takie, które pozbywa się z naszej skóry makijażu, filtru SPF, pozostałości produktów, oraz kurzu i innych zanieczyszczeń które w ciągu dnia gromadziły się na naszej skórze. 


Osobiście do pierwszego etapu oczyszczania używam produktów tłustych – olejków oraz maseł. W kalendarzu adwentowym od Pure Beauty znalazł się cudowny produkt od Natur Planet – olejek myjący w wersji pomarańczowej. Zapraszam na jego recenzję 

Natur Planet – myjący olejek do demakijażu pomarańczowy

Pomarańczowy olejek myjący od Natur Planet zamknięty jest w buteleczce o pojemności 150 ml – do wyboru na stronie producenta znajdziemy również pojemność 50 ml i jest to świetny sposób na wypróbowanie czy dany produkt nam odpowiada. Opakowanie jest wygodne i nie rozlewa się z niego. Sam produkt pachnie niesamowicie przyjemnie! 

Co zawiera skład? 

Helianthus Annus Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, PEG-7 Gliceryl Cocoate, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Limonene*, Linalool*, Citral*, Tocopheryl acetate.

Sam produkt oparty jest na oleju ze słodkich migdałów, oleju słonecznikowym oraz oczywiście oleju pomarańczowym. Dodatkowo mamy substancje wspomagające między innymi formułę, witaminę E, konserwanty czy kompozycje zapachową. Sam skład jest naprawdę krótki i bardzo dobry. Nie ma w nim żadnych zbędnych składników – no chyba że unikacie zapachów 

Dla niektórych pomarańcze kojarzą się z latem i z wakacjami, dla mnie jednak jest to absolutny symbol zimy. Ciepły, pomarańczowy zapach otula mnie w jesienno-zimowe wieczory. Tak samo w przypadku tego olejku. Zapach nie jest mdły, ani przytłaczający, powiedziałabym nawet, że jest dość świeży i orzeźwiający. Pomimo tego przywodzi mi na myśl jesienne wieczory. Pielęgnacja z nim jest naprawdę skuteczna. 


Olejek do oczyszczania od Natur Planet bardzo dobrze się nakłada i wystarczy jego niewielka ilość by rozpuścił makijaż. Jeśli nałożymy go odpowiednio małą ilość to nie spłynie nam z dłoni i będziemy mogli spokojnie go rozprowadzić na naszej twarzy. Olejek rewelacyjnie rozpuszcza każdy rodzaj makijażu – od tych dziennych i lekkich, po te bardzo mocne – kryjące podkłady, cienie do powiek, wodoodporne tusze. 


Po rozpuszczeniu makijażu sam produkt bardzo dobrze się emulguje, wystarczy żel czy pianka- to drugi etap oczyszczania którym domywamy wszystkie pozostałości. W moim przypadku nie powodował zapychania się cery. Jestem z niego bardzo zadowolona! Rozpuszcza idealnie makijaż, nie powoduje pieczenia i mgły na oczach, świetnie się zmywa. Bardzo lubię tłuste produkty do pierwszego etapu oczyszczania, ten spełnia wszystkie moje kryteria. Jestem z niego bardzo zadowolona i ciesze się że mogłam go przetestować.

Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Beauty Lover , Blogger