Hamsa Skinlab natural anti-aging cream SPF30 krem do twarzy
Wisienką na torcie w kalendarzu adwentowym od Pure Beauty było zdecydowanie okienko wigilijne – 24. W tym okienku znalazł się liście luksusowy produkt – Hamsa Skinlab krem przeciwstarzeniowy z SPF 30. To produkt który testowałam z ogromną przyjemnością!
Hamsa Skinlab natural anti-aging krem SPF 30
Krem przeciwstarzeniowy od Hamsa Skinlab który znalazł się w kalendarzu adwentowym od Pure Beauty zamknięty jest w eleganckim, czarno-złotym opakowaniu. Ten elegancki słoiczek skrywa w sobie 50 ml produktu. Warto zaznaczyć, że krem od Hamsa jest produktem wegańskim. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, oraz formuły nie są testowane na zwierzętach.
Co zawiera skład?
aqua, butyrospermum parkii butter, caprylic/cyprylic glycerides, olea europaea (white) fruit oil, glycerin, prunus amygdalus dulcis oil, olea europaea fruit oil, cetyl alcohol, opuntia ficus indica seed oil, argania spinosa kernel oil, glyceryl stearate citrate, glyceryl stearate se, ricinus communis oil, theobroma cacao seed butter, butyl methoxydibenzoylmethane, ethylhexyl methoxycinnamate, octocrylene, butylene glycol, xanthan gum, benzyl alcohol, tocopheryl acetate, tetrahexyldecyl ascrobate, panthenol, panthenol, fucus vesiculosus extract, enteromorpha compressa extract, porphyra umbilicalis extract, undaria pinnatifida extract, lithothamnium calcareum extract, sodium benzoate, potassium sorbate, aroma, lecithin, dehydroacetic acid, citric acid, limonene*, linalool*
W składzie znajdziemy między innymi masło Shea które bardzo mocno nawilża oraz odżywia skórę. Możemy liczyć również na większe uelastycznienie. Mamy tutaj ekstrakt z białej oliwki oraz opuncji figowej które działają jak silny antyoksydant – chronią naszą skórę przed wolnymi rodnikami. W składzie nie mogło również zabraknąć filtrów chemicznych które odpowiadają za ochronę SPF na poziomie 30. Skład zawiera również glicerynę, przeróżne oleje oraz masła- na przykład olej migdałowy, masło kakaowe, jak również ekstrakty dzięki którym krem od Hamsa jest mocno odżywczy i regenerujący.
Produkt stosujemy podczas porannej pielęgnacji – dzięki zawartości SPF 30 możemy liczyć na ochronę przeciwsłoneczną w ciągu dnia. Ma bardzo lekką i aksamitną konsystencję – pomimo tak treściwego składu! Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu czy lepkości. Świetnie nadaje się pod makijaż.
Skóra po zastosowaniu kremu od Hamsa jest miękka, nawilżona oraz wygładzona. Bardzo zdziwiło mnie to, że makijaż na tym produkcie wygląda tak dobrze. Obawiałam się, że tak duża ilość maseł oraz olei w składzie wpłynie na trwałość lub na rolowanie się produktu. Nic bardziej mylnego! Produkt wbrew pozorom ma lekką konsystencję.
Muszę przyznać że poranki z kremem od Hamsa stały się dla mnie małym rytuałem. Nie mogę tutaj nie wspomnieć o zapachu. Producent deklaruje że jest to subtelny zapach oleju ze słodkich migdałów – z ręką na sercu, jest to najpiękniejszy kosmetyczny zapach! Zakochałam się w nim jak tylko otworzyłam swój słoiczek. Moją misją na 2026 rok stało się znalezienie perfum lub mgiełki w tym zapachu. Zapach jest subtelny, kobiecy i sprawia że poranki stały się zdecydowanie przyjemniejsze.
Regularnie stosowany krem sprawia, że skóra nabiera bardzo bardzo mocnego nawilżenia i odżywienia. Jest wygładzona, bez drobnych zmarszczek czy przebarwień. Bardzo mnie cieszy obecność filtru SPF- zimą jest to dla mnie wystarczający produkt do porannej pielęgnacji. Nakładamy jego bardzo malutką ilość i rozprowadzamy na cerze. Jest to w zupełności wystarczające.
Jestem absolutnie zachwycona i zakochana w tym kremie. Zapach, skład, działanie wszystko to sprawia że krem bardzo szybko stał się moim porannym ulubieńcem.
Koniecznie dajcie mi znać czy znaliście wcześniej tą markę?
Post powstał w ramach stałej współpracy z Pure Beauty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisząc komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.